Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 28 2017

Aż trudno uwierzyć (...), że za trzy dni będę cię całował,
że będę cię kochał nie tylko na papierze, że wszystko jest na dobrej Drodze, że wędrówka do ciebie skończy się (...).
Myślę o tobie. O twoich stopach i dziesięciu palcach przy nich. Myślę o twoich piętach i stawach skokowych, o kurczących się w nich i rozkurczających, kiedy idziesz, ścięgnach. Myślę o twoich łydkach i maleńkich, dostrzegalnych tylko z bliska, porach skóry, Myślę o twoich kolanach. O udach i o nadających im kształt dwugłowych mięśniach podobnych do dobrych smoków. Myślę o twojej waginie, biodrach i pośladkach. Myślę o twoim brzuchu i o tym, co przyśniłoby mi się, gdyby zasnął z głową na nim. Myślę o twoich plecach z wyczuwalną pod palcami linią delikatnego, podatnego na urazy kręgosłupa. Myślę o twoich wnętrznościach, o żołądku, nerkach, płucach i sercu, których praca utrzymuje cię przy życiu. Myślę o twoich łopatkach, które kiedyś całowałem i o bliźniakach obojczykach. Myślę o twoich unoszących się i opadających piersiach. Myślę o twojej szyi i o wiszącej nad nią skale twarzy z łagodną linią podbródka. Myślę o twoich wiotkich ramionach z mięśniami drobnymi jak u dziecka. Myślę o palcach trzymających długopis, kiedy piszesz listy do mnie i kiedy sporządzasz listy zakupów. Myślę o twoich ustach i mikroskopijnej bliźnie pod nimi. Myślę o twoim nosie, oczach, uszach i włosach. Myślę o twoim zabawnie mądrym czole i o gmatwaninie ścieżek krzyżujących się w twoim mózgu. Nie chciałbym, żeby spytano mnie teraz, o czym myślę.
— Jacek Podsiadło "Jadąc do ciebie (Annie Marii)"
Reposted fromvesania vesania viagdziejestola gdziejestola

June 10 2017

Wszystkim się wydaje, że tylko delikatne, słabe kobiety potrzebują silnych mężczyzn. Brednie. Chciałabym poznać kogoś o silniejszym charakterze od mojego. Kogo nie zdominuję. Kogoś, kto nie będzie mnie pytał o zdanie, kto powie mi, że będzie tak jak on chce i już. Faceta, który szybciej wyniesie mnie na rękach z domu niż pozwoli mi w nim siedzieć. Kogoś, kto zdejmie ze mnie obowiązek decydowania o wszystkim. Mężczyznę, który powie: "Jesteś MOJĄ kobietą". A ja po prostu będę.
— znalezione.
Reposted fromczarnaowca czarnaowca viabeatkazz beatkazz

May 24 2017

To jest ogromna intymność dotykać cudzych włosów, gdy nie jest się opłacaną za to fryzjerką, prawda?
— Wiśniewski - "Grand"
Reposted frommy-little-world my-little-world viaelusive elusive

May 23 2017

Stań na pierwszym planie. Żyj jak bohater. Bądź główną postacią. Bo inaczej po co nam to życie?
— John Maxwell Coetzee – "Powolny człowiek"
Reposted fromhormeza hormeza viajustmine justmine

May 22 2017

Do najprzyjemniejszych momentów w życiu należą te, kiedy nie możesz przestać się uśmiechać po spotkaniu lub rozmowie.
— Stephen King
Reposted fromherside herside viagdziejestola gdziejestola

May 21 2017

Kobieta miewa w oczach błyski stokroć wymowniejsze od słów.
— Arthur Conan Doyle
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapikkumyy pikkumyy

W życiu chodzi o to aby zakochiwać się i szaleć na fali emocji, cierpieć i znów walić głowa w mur, mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano bo znów nie wyszło..

I to jest nasz sens człowieczeństwa. Odczuwać. Nie zamknięcie się w sobie, nie kupowanie kolejnych butów i pralki, ale emocje.

— Piotr C.- najpiękniej.
Reposted frommyhappiness myhappiness viapikkumyy pikkumyy
Instynkt. Wiesz komu ufać.
Ludzie to wiedzą, jak zwierzęta. Nie słuchamy go tak dobrze jak one, nie za każdym razem, ale zawsze jest tam gdzieś ukryty. 
To mrowienie kiedy coś jest nie tak i spokój kiedy wszystko jest dobrze.
— Huntley Fitzpatrick – Moje życie obok
Reposted fromnyaako nyaako viapikkumyy pikkumyy
Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.   
— Mariusz Szczygieł - "Zrób sobie raj"

May 13 2017

Pierwsza zasada życia. Rób rzeczy których się boisz.
— Rebecka Michaelson
Reposted fromchopinfeldziarz chopinfeldziarz viaelusive elusive
“ Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz ”
Reposted frommilsabelle milsabelle viazuzajearbuza zuzajearbuza

May 10 2017

Nie na takie loty krojono nam skrzydła.
— Jarosław Borszewicz – Mroki
Reposted fromnyaako nyaako vianiemaproblemu niemaproblemu

May 04 2017

To zależy od punktu widzenia. Wszystko, mój drogi, jest chwiejne i umowne.
— Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
Reposted fromnyaako nyaako viaalwayshappy alwayshappy
To zabawne. Kiedy jesteś dzieckiem, myślisz, że nigdy nie umrzesz, ale kiedy tylko stuknie ci dwudziestka, czas zaczyna pędzić jak ekspres do Memphis. Tak sobie myślę, że życie dopadnie każdego.
— Fannie Flagg - "Smażone zielone pomidory"

April 23 2017

Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— autor nieznany
Reposted fromataszka ataszka

April 20 2017

A nad obojczykiem, który Ci ślicznie wyszedł na fotografii, masz w samym środku takie cudowne wgłębienie - czy kiedyś pozwolisz mi je wypełnić ustami?

— J.Przybora do A.Osieckiej
Reposted fromyourtitle yourtitle viaszydera szydera
Zawsze wiedziałem, że trzeba być krok od samego siebie. Ale teraz jestem, stoję tysiąc, a może parę tysięcy kroków od samego siebie. Patrzę z dystansu. Z rosnącego dystansu. Dar dystansu, a może przekleństwo dystansu. Dziwi mnie, kurwa, wszystko.
— Jerzy Pilch “Marsz Polonia”
Reposted frommelanchujnia melanchujnia viaszydera szydera
Uwielbiam gdy ktoś kończy swoje historie słowami: "wezmę Cie tam kiedyś".
Możesz mnie lubić albo nie lubić ponieważ ponad 20 lat uczyłem się jak pokochać siebie i nie mam takiej ilości czasu, aby przekonywać do tego kogoś innego.
— Daniel Franzese
Reposted fromniczegoniezaluj niczegoniezaluj viaataszka ataszka

April 14 2017

Wysłucham Cię. Zawsze. Po prostu przyjdź i zacznij mówić. Nie musi być mądrze ani składnie. Zrobię Ci kawę, albo miętę, albo nic i tylko zegar będzie tykał w tle. Wysłucham Cię. Pamiętaj. 
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl